9 sposobów na zwiększenie zysków w restauracji

[16 maja 2016] Prowadzisz restaurację, jednak nie przynosi ona oczekiwanych zysków? Razem z firmą NetPOS, wybraliśmy dziewięć sprawdzonych sposobów, które wprowadzą pozytywne zmiany w restauracji, a tym samym  na odbiją się w pożądany sposób na codziennych utargach.

1. Zapełnij przestoje klientami
 „Martwe godziny” to poważny problem każdej restauracji. To zupełnie naturalne, że są godziny, w których zainteresowanie jedzeniem w restauracjach jest znikome, aczkolwiek zawsze można to jakoś rozwiązać, a mówiąc „jakoś” mamy na myśli konkretne opcje. Pierwszą, być może z pozoru zupełnie banalną kwestią jest poszerzenie swojego menu o dania, na które klienci z pewnością, by się zdecydowali w takich godzinach. Jeśli przestój mamy w godzinach porannych, to warto stworzyć np. osobne, atrakcyjne menu śniadaniowe. Natomiast w godzinach, kiedy ludzie są w pracy, warto odnaleźć klientów, którzy jednak w niej nie są, np. matki z małymi dziećmi. Udogodnienia dla takiej grupy docelowej pozwolą na zapełnienie pustki. Zatem, jeśli nasza pierwotna grupa docelowa klientów jest niedostępna w konkretnych godzinach, niech ten czas będzie poświęcony innej.

2. Lojalni, stali klienci
Programy lojalnościowe to jedno z najlepszych rozwiązań marketingowych, które wykorzystywane jest właściwie wszędzie. Jednak aby zadziałały według zamierzeń, najlepiej jest stworzyć program dopasowany do klientów do danej restauracji. Zatem, jeśli np. stali bywalcy przychodzą średnio dwa razy w tygodniu na kawę, warto stworzyć program , który sprawi, że przyjdą w innych godzinach i skuszą się na promocyjny deser. Przede wszystkim jednak warto klientów zaskoczyć,  wciągnąć  grę, czy zabawę, której benefity klient będzie widział w niedalekiej przyszłości. - Ciekawe, proste i przynoszące zyski programy lojalnościowe to prawdziwa gratka dla każdego restauratora. Przy ich tworzeniu i funkcjonowaniu wielkim wsparciem dla restauracji są programy tworzone z myślą o gastronomii, gdzie samo opracowanie i wdrożenie programu, czy promocji to kilka kliknięć myszy - podsumowuje Rafał Marek z firmy NetPOS.

3. Osoby pracujące zdalnie punktem w dziesiątkę
Obecnie coraz popularniejszą formą zatrudnienia jest praca z domu. Jednak spory odsetek tak właśnie pracujących osób pragnie wykonywać swoją pracę w przyjaznym miejscu, innym niż dom i decyduje się na restauracje i kawiarnie, by móc wyrwać się z domowych ścian, bądź znaleźć jakąś inspirację do pracy. Taki klient to skarb. Będzie spędzał godziny w naszej restauracji zamawiając kolejne danie, kawę, przekąskę, herbatę. Jednak chcąc takich bywalców zachować, musimy dopracować wnętrze naszego lokalu do ich potrzeb. Kanapa, oddzielona ścianką od reszty sali, dobre, szybkie łącze internetowe, dopracowane i urozmaicone menu herbat i kaw, dostęp do energii elektrycznej, odpowiednia muzyka, wygodne siedzenia. Dbanie o takiego klienta to również źródło złotych monet w godzinach, które bywają „martwymi”.

4. Online, wynos – czemu nie?
Analizując rynek gastronomiczny możemy zauważyć, że ludzie coraz częściej decydują się na jedzenie z dowozem. Nawet 64 proc. Polaków zamawia jedzenie z dostawą do domu jak podają badania Homo Homini 2014. To wygodna forma, gdzie możemy spożywać posiłek zrobiony nie przez nas, a jednocześnie cieszyć się domowym zaciszem. To kolejny klucz do zwiększenia zysków restauracji. Odpowiednio dobrane menu online pozwoli wygenerować dodatkowe zyski. To jednak kapryśny rynek i warto najpierw upewnić się, czy ten pomysł pasuje do charakteru restauracji, a także, że jesteśmy w stanie zapewnić obsługę o wysokim standardzie w takiej przestrzeni. To ciężkie zadanie, ale jakże intratne.

5. Abonament
Coraz więcej restauratorów tworzy odrębne menu dla firm. Abonament to doskonałe narzędzie, które zapewni stałych, pewnych klientów w każdy dzień pracujący. Najczęściej firmy decydują się na catering w restauracjach, które dowożą jedzenie do biura, ale także zapewniają zniżki dla firm. Płatność z góry za miesiąc, bądź tydzień lub już po wykonaniu usługi może być dodatkowym atutem w oczach potencjalnych klientów. Pracownik, zamiast iść na stołówkę i kupować codziennie ten sam obiad, z chęcią zdecyduje się na taką formę, pod warunkiem że restauracja jest w stanie stworzyć różnorodne menu, co najmniej dwóch wariantach obiadowych. Pracownicy składają w porannych godzinach zamówienie, a danie dostają w godzinach ustalonych z góry. To wygodne rozwiązanie dla firmy, pracowników, ale i samej restauracji, która ma pewnego klienta i pewny zysk w kieszeni.

6. Zróżnicowane menu
Może to wydać się banalną radą, aczkolwiek warto pamiętać, że odbiorcy naszego przekazu to różni ludzie, o różnych preferencjach smakowych i jeśli w menu śniadaniowym jest tylko rogalik z kawą, to osoby pragnące zjeść jogurt ze świeżymi owocami, czy tłuste kiełbaski do nas nie zawitają. Oczywiście zawsze warto wybrać konkretną grupę docelową, ale restauracja nie powinna się ograniczać w tym względzie. Dodatkowe dania w menu mogą wpłynąć tylko na większą sprzedaż. Naprawdę wśród biznesmanów może zdarzyć się wielbiciel dań wegetariańskich, a wśród kobiet z małymi dziećmi entuzjastka krwistych steków.

7. Zestawy i moc perswazji
Z pewnością każdy przynajmniej raz odwiedził kiedyś McDonald's. Pani z miłym uśmiechem proponowała zamiast małych frytek i hamburgera, zestaw z colą i dwoma hamburgerami za jedynie 2/3 zł drożej. Co więc wybierze klient? Oczywiście, że poprosi większy zestaw. Różnica w cenie jest przecież minimalna. On tego nie odczuje w kieszeni, ale jego brzuch to zupełnie inna kwestia. Tego typu wybory od strony klienta wyglądają jak świetna okazja do oszczędności, a dla restauratora to dodatkowy zarobek. Należy jedynie pamiętać, że lepiej jest podnieść cenę produktu jednostkowego, niż zmniejszać cenę samego zestawu.

8. Obsługa z uśmiechem od ucha do ucha
Odpowiednia obsługa kelnerska to już ostatni punkt naszego zestawienia. Miłe, sympatyczne i uśmiechnięte osoby z olbrzymim darem przekonywania to skarb w każdej restauracji. Spora część klientów nie ma pojęcia co zamówić, gdy wchodzi do restauracji. Ich niepewność jest wielkim sojusznikiem restauratora. Wysyła kelnera, który z uśmiechem i szczerością w głosie, i wymalowanymi dobrymi intencjami na twarzy, na pytanie „Co Pan poleci?” odpowie wskazując jedno z najdroższych dań w lokalu. Jednocześnie nie zależy zapominać, że klient MUSI być zadowolony i w pełni usatysfakcjonowany tak, aby wrócił do naszej restauracji. Dobro klienta zawsze musi być na pierwszym miejscu.

9. Zadbaj, aby wszystko działało w 100 proc.
Dbanie o szczegóły, to dobry sposób na zagwarantowanie jakości w restauracji. Jeśli wszystko w niej działa bez problemów, począwszy od magazynu, poprzez kuchnię, a na sali kończąc, to takie miejsca są od razu chętnie odwiedzane przez gości, a tym samym wysokość dziennych utargów jest bardzo zadowalająca. Klienci doceniają miejsca, w których wszystko działa bez zarzutu. A jak podpowiada ekspert NetPOS, aby w restauracji wszystkie procesy odpowiednio funkcjonowały, potrzebna jest kontrola i dobre oprogramowanie, które pomaga nad wszystkim panować. W takiej restauracji nie ma miejsca na nieprzewidziane niespodzianki, które mogą wpłynąć na jakość restauracji, a klienci doceniają perfekcyjne restauracje i chętnie do nich wracają.

Materiał opublikowany na portalu Horecanet.pl